Akcja "Kartka dla Amelki" - kiedy ludzie otwierają swoje serca...
- Maria Kroczak

- 28 sty
- 3 minut(y) czytania

Są historie, które nie pytają, czy mamy czas. One po prostu przychodzą i zostają w sercu na długo, czasem na zawsze.
Taką historią jest historia Amelki – ośmioletniej dziewczynki, Polki mieszkającej w Anglii, która od kilku lat toczy swoją najtrudniejszą walkę. Walkę z chorobą, której nie powinno doświadczać żadne dziecko - z neuroblastomą IV stopnia. Jej dzieciństwo zostało przerwane zbyt wcześnie. Zamiast beztroski pojawiły się szpitale, kroplówki, zapach środków dezynfekujących i długie godziny ciszy, w których dziecko uczy się cierpliwości większej niż jego wiek.
W 2020 roku Amelka rozpoczęła leczenie. Przez 23 miesiące przechodziła chemioterapię, immunoterapię, radioterapię i chemioterapię wysokodawkową. Każdego dnia uczyła dorosłych, czym jest odwaga bez patosu, siła bez zbroi i wytrwałość bez słów. Dzielna. Prawdziwa wojowniczka. Mimo ogromnej determinacji i nadziei, choroba wróciła. Dziś Amelka jest objęta leczeniem paliatywnym. I właśnie w tym najtrudniejszym momencie jej życie zaczęło mówić do świata językiem, którego nie da się zignorować.
Amelka swoje ósme urodziny, będzie obchodzić 3 marca. Jej marzeniem jest zebrać 8 tysięcy kartek urodzinowych. Chce pobić rekord Wielkiej Brytanii. I wtedy stało się coś, czego nie da się zaplanować. To marzenie nie zostało samo. Dołączyli ludzie. Najpierw bliscy, potem szkoły, potem sąsiedzi, a potem zupełnie obcy, którzy nagle poczuli, że chcą napisać kilka słów do dziewczynki, której nie znają, ale której los poruszył ich serce.

Do tej pięknej inicjatywy dołączyła nasza Akademia Kreatywnych Kobiet z akcją „Kartka dla Amelki”, wierząc, że nawet najmniejszy gest ma ogromną moc, że zwykła kartka może stać się listem nadziei, a kobiety w Akademii potrafią łączyć świat bez hałasu, bez przymusu, samą obecnością. Zapraszamy nasze rodziny, dzieci, szkoły, przyjaciół i społeczności. Angażujemy szkoły z Polski i Anglii, harcerzy, dzieci, zakłady pracy, wszystkich ludzi o niezwykłej wrażliwości. Działają koordynatorzy i Liderki Akademii w różnych rejonach, zbierają kartki i promują akcję, piszą i udostępniają informacje. Są ludzie, którzy wieczorem siadają przy stole z długopisem i próbują znaleźć słowa, które będą ciepłe, proste i prawdziwe.
Dziś wiemy, że kartek jest już blisko sześć tysięcy. 6 TYSIĘCY !!!!!!!! W polskich szkołach dzieci rysują je na lekcjach plastyki. Wkrótce dojadą do Anglii, do Amelki. A w Anglii działają 3 specjalne punkty odbioru, z których kartki są sukcesywnie dowożone. W niektórych sklepach w Anglii stoją skrzyneczki, do których można wrzucić kartkę jak wrzuca się list do skrzynki na marzenia. O Amelce mówią i piszą angielskie media, bo świat potrzebuje takich historii, w których dobro jest znacznie ciche od krzyku, ale silniejsze od strachu.

Kiedy dzieci rysują serca, nauczyciele organizują zbiórki, harcerze piszą życzenia, kobiety wysyłają kartki, a szkoły otwierają drzwi, powstaje coś więcej niż akcja. Powstaje wspólnota dobra. Dołączają przedszkola, szkoły, ośrodki kultury, instytucje, rodziny, dzieci i dorośli. Papier i kredki stają się mostem między ludżmi. Każda kartka mówi: myślę o Tobie, nie jesteś sama, jesteś ważna.
Kartki już docierają do Amelki. Z Polski, z Anglii, z różnych miast, szkół i domów. Amelka czyta je, ogląda, uśmiecha się. I choć jej ciało jest zmęczone walką, jej serce dostaje coś, czego nie da się zapisać w dokumentacji medycznej. Dostaje poczucie, że jest kochana przez ludzi, których nigdy nie spotkała. To jest prawdziwa magia tej historii. Nie medyczna. ale magia dobrych serc. Amelka jest wojowniczką nie dlatego, że musi, ale dlatego, że jej serce jest większe niż jej strach.

Dziś nie prosimy świata o cuda. Prosimy o kartki. Bo czasem największym lekarstwem nie jest tabletka, tylko czyjeś słowo, czyjś rysunek, czyjeś proste „jesteś ważna”.
Jeśli czytasz ten tekst, być może to właśnie Ty jesteś kolejną osobą, która może dołożyć swoją kartkę do tej historii, nie po to, by zmienić los, ale po to, by rozświetlić drogę. Bo Amelka nie zbiera papieru. Amelka zbiera miłość świata.
A my - jako Akademia Kreatywnych Kobiet wierzymy, że kiedy serca piszą listy, świat naprawdę staje się lepszy.
Dziękujemy wszystkim cudownym ludziom, którzy przyłączyli i nadal przyłączają sie do Akcji. Bijemy rekord - teraz 10 tysięcy kartek !!!!!





Komentarze