#15 Cykl "Kobieta z misją" - Magdalena Wiaderek
- Maria Kroczak

- 24 maj
- 3 minut(y) czytania
Dziś w cyklu „Kobieta z Misją” przedstawiamy cudowną kobietę, należącą do Klubu KREO - Akademii Kreatywnych Kobiet - Magdalenę Wiaderek – fryzjerkę z wieloletnim doświadczeniem, która specjalizuje się w koloryzacji oraz strzyżeniach damskich, męskich i dziecięcych. " Największą radość sprawiają mi metamorfozy, które nie tylko zmieniają wygląd, ale też dodają klientkom i klientom pewności siebie." " Największą radość sprawiają mi metamorfozy, które nie tylko zmieniają wygląd, ale też dodają klientkom i klientom pewności siebie." W swojej pracy, Magda, najbardziej ceni kontakt z ludźmi, rozmowy, poznawanie ich historii oraz budowanie relacji pełnych zaufania i pozytywnej energii.

Magazyn KREO: Na czym polega Twoja praca i co jest dla Ciebie najważniejsze w pracy z klientkami i klientami?
Magdalena Wiaderek: Jestem fryzjerką od 18 lat i na co dzień zajmuję się głównie koloryzacją oraz strzyżeniem - damskim, męskim i dziecięcym. Jednak w mojej pracy najważniejszy jest dla mnie kontakt z drugim człowiekiem. Uwielbiam rozmawiać, słuchać i poznawać ludzi, ich historie, potrzeby i sposób patrzenia na świat.
Od kilku lat słucham wielu podcastów, szczególnie o różnych zawodach, dlatego moja praca często staje się dla mnie czymś więcej, trochę jak bycie „dziennikarką” w salonie. Zamiast zaczynać rozmowę od pogody, chętnie pytam o to, czym ktoś się zajmuje, jak wygląda jego codzienność. I właśnie to w tym wszystkim kocham najbardziej, każdy człowiek ma swoją historię i swoje ciekawostki, a ja mam przestrzeń, żeby je usłyszeć.

Jak zaczęła się Twoja droga jako fryzjerki i co sprawiło, że to właśnie ten kierunek?
Już jako mała dziewczynka wiedziałam, że chcę robić coś związanego z kreatywnością. Marzyłam o tym, żeby zostać baletnicą albo fryzjerką. Życie szybko zweryfikowało pierwszy pomysł, ale drugi został ze mną na dobre.
Już w gimnazjum zaczęłam podcinać włosy koleżankom i okazało się, że mam do tego rękę. To był moment, w którym poczułam, że to może być coś więcej niż tylko zabawa. Kiedy zaczęłam praktyki, przeszłam przez wszystkie etapy, od mycia włosów i zamiatania po pierwsze męskie strzyżenia. Bardzo szybko poczułam się pewniej i jeszcze w pierwszym roku zaczęłam robić swoje pierwsze upięcia, między innymi na sylwestrowe szaleństwa.
Dziś nie wyobrażam sobie robić nic innego. Wiem, że to była właściwa droga i decyzja, która dała mi nie tylko zawód, ale też ogromną satysfakcję.

Co najbardziej lubisz w metamorfozach i pracy z ludźmi?
Metamorfozy dają mi ogromne poczucie zmiany, nie tylko wizualnej, ale przede wszystkim tej, która dzieje się w środku. Bardzo często widzę, jak wraz z nową fryzurą zmienia się samopoczucie i wraca pewność siebie.
Szczególnie lubię odważne przemiany, na przykład wtedy, gdy blondynka decyduje się na moje ukochane rudości. To moment, w którym ktoś wychodzi ze swojej strefy komfortu i zaczyna patrzeć na siebie zupełnie inaczej.
Ogromną radość daje mi też praca z dziećmi. Pierwsze strzyżenie to często wielkie wydarzenie nie tylko dla malucha, ale też dla mamy. Zdarza się, że proszą mnie o zachowanie pierwszego kosmyka włosów na pamiątkę… i to jest naprawdę wzruszające. Sama mam takie małe kiteczki po moich synach, więc doskonale rozumiem, jak wyjątkowe są to chwile.

Gdzie można Cię znaleźć i jak można się do Ciebie umówić?
_________________________________________________

Magdalena Wiaderek - fryzjerka z 18-letnim doświadczeniem, specjalizująca się w koloryzacji oraz strzyżeniach damskich, męskich i dziecięcych. W swojej pracy stawia na naturalność, dobre relacje i indywidualne podejście do każdej osoby. Lubi metamorfozy, które dodają pewności siebie i sprawiają, że kobiety czują się lepiej same ze sobą. Prywatnie szczęśliwa żona i mama dwóch synów,. Od lat z pasją rozwija się w zawodzie, łącząc kreatywność z pracą z ludźmi.





Komentarze