top of page

Czy jestem wystarczająca, by prowadzić innych? - Iza Majda

Wątpliwości, które nosi w sobie wielu liderów, ale niewielu o nich mówi. To pytanie nie pada głośno podczas konferencji. Nie pojawia się w prezentacjach ani w żadnych podsumowaniach kwartalnych. A jednak wraca- cicho, w myślach, między jednym oddechem a drugim. Zwykle w samotności.


„Czy naprawdę mam prawo prowadzić innych, skoro sama czasem nie jestem pewna, w którą stronę iść?” Znam je dobrze. Słyszę je od kobiet, które spotykam w Atelier Rozwoju - liderek, managerek, założycielek firm. Odważnych, mądrych, doświadczonych. Zewnętrznie: pełen profesjonalizm. Wewnątrz: pytania, które nie dają spokoju. To nie słabość. To znak, że ci zależy. Wbrew temu, co często słyszymy w świecie biznesu, wątpliwość nie jest przeciwieństwem siły. Jest jej częścią. Jeśli zastanawiasz się, czy jesteś wystarczająca - to znaczy, że nie traktujesz swojej roli powierzchownie. Że czujesz odpowiedzialność. Że chcesz prowadzić innych nie „z urzędu” , ale z sensu. Tylko nieliczni przyznają się do tych myśli. Lderka przecież „powinna być pewna siebie” , „nie może się wahać” , „musi wiedzieć, co robi” . Tyle że prawdziwe życie nie działa według sloganów. Bycie liderką nie oznacza bycia nieomylną. Nie oznacza też bycia zawsze spokojną, gotową i uśmiechniętą. To mit, który spala nas od środka. Wierzę, że dojrzałe przywództwo zaczyna się nie tam, gdzie znikają wątpliwości, ale tam, gdzie uczymy się je trzymać za rękę i iść dalej. Wystarczająca liderka to nie ta, która zna wszystkie odpowiedzi, ale ta, która potrafi słuchać. Pytać. Uczyć się. I być obecna - z ludźmi i ze sobą.


Pamiętam jedną rozmowę… Przyszła do mnie kobieta – liderka, zarządzająca kilkudziesięcioosobowym zespołem. Sukcesy na koncie, kompetencje, doświadczenie. A jednak powiedziała: „Czasem boję się, że ludzie widzą mnie jako silną, a ja w środku nie czuję się taka. Nie chcę udawać. Ale nie wiem, czy mogę pokazać to, co naprawdę czuję. ” To był początek pięknej drogi. Nie do „naprawienia się” , ale do połączenia ze sobą. Odkryła, że wątpliwość nie odbiera autorytetu, pod warunkiem, że umiemy ją oswoić, nie ukrywać. To właśnie autentyczność przyciąga zaufanie. Co możesz zrobić, gdy pojawia się to pytanie?

Zatrzymaj się. Poczuj, co naprawdę stoi za tym pytaniem. Czy to głos intuicji? A może wewnętrzny krytyk? Poszukaj prawdy w doświadczeniu. Przypomnij sobie sytuacje, w których prowadziłaś innych z miejsca odwagi, nie z perfekcji.

Zacznij rozmowę. Wsparcie – w kręgu kobiet, w sesji coachingowej, w relacji z mentorką – może być lustrem, które pokazuje ci twoją siłę. Nie czekaj, aż „znikną wątpliwości” . Bo one mogą nigdy nie zniknąć. Ale mogą przestać rządzić twoimi decyzjami.


Do Ciebie, Droga Liderko. Jesteś wystarczająca. Już teraz. Nie dlatego, że wszystko wiesz, ale dlatego, że masz odwagę szukać. Nie dlatego, że nigdy nie wątpisz, ale dlatego, że mimo wątpliwości - nadal prowadzisz. Nie dlatego, że jesteś idealna, ale dlatego, że jesteś prawdziwa. To właśnie to czyni cię liderką, za którą inni chcą podążać.


Jeśli dziś pytasz siebie: „Czy dam radę?” – moja odpowiedź brzmi: tak, dasz. I pamiętaj, nie musisz iść sama. Twoja wrażliwość jest twoją siłą. Twoja autentyczność jest twoim kompasem.


Nie musisz udawać, że wszystko masz pod kontrolą, by być godną zaufania. Masz w sobie wszystko, czego potrzeba, by prowadzić. Po swojemu. Z sercem. W zgodzie ze sobą. A jeśli kiedykolwiek zwątpisz - wróć do tych słów. Wróć do siebie. Do siły, która była z tobą od zawsze.



Magazyn KREO - Lato 2025


Autorka artykułu:

Iza Majda – coach przywództwa i liderka, która wierzy, że autentyczność to nowy fundament skutecznego zarządzania. Założyła Atelier Rozwoju @atelierrozwoju by wspierać tych, którzy chcą przewodzić z odwagą, rozwijać się świadomie i budować karierę na własnych zasadach - bez masek, bez schematów, ale z realnym wpływem.

Komentarze


bottom of page