top of page

SŁABA WIZURA... lekcje z nurkowania w Anglii - Marta Dobrzyńska

Zaktualizowano: 11 lip 2025

"To nie jest tekst tylko o nurkowaniu, ale o tym, że warto mieć pasję, bo może ona nas wesprzeć lekcjami o nas, gdy tracimy z oczu, kim jesteśmy."

Jednym z podstawowych elementów otoczenia nurka jest widoczność pod wodą, czyli w języku nurków - wizura. Podajemy ją w metrach i oznacza, na jaką odległość widać pod wodą.


W Anglii woda jest mętna, ciemna i zimna. Idealna wizura tutaj to 10 m. Jeśli widzę na 6 m w dal, jestem zachwycona. Dla porównania, wizura w ciepłych wodach to 20 m i więcej. Najmniej sprzyja nam oczywiście zerowa wizura, co oznacza -zobaczysz, jak poczujesz ręką, czołem, czymkolwiek w to wpłyniesz. Warunki, w jakich nurkujemy, będą decydować o planie.


Lekcja 1 Świadomość sytuacyjna. Warto starać się zrozumieć elementy otoczenia, aby móc podejmować korzystne decyzje i działania. Jak wygląda nurek? Poprosiłam ChatGPT o stworzenie mojego wizerunku. Po „nakarmieniu” go informacjami i delikatnymi perswazjami o moich preferencjach konfiguracyjnych sprzętu, oto efekt. Przyznam - zdębiałam. Dla porównania - moje zdjęcie poniżej: Poprosiłam o wyjaśnienie, skąd widoczne piersi na zdjęciu? Spytałam też o regulator na szyi zamiast w ustach (by w ogóle umożliwić oddychanie), oraz o niekontrolowany wyciek powietrza (bąbelki z rury) - oba zjawiska świadczące o sytuacji awaryjnej. Sprzęt na obrazku ChatGPT technicznie nie ma sensu. Potraktujmy to więc jako fantazję twórczą. Ale skupmy się na piersiach. Ciekawe, czy temat bielizny dla nurkujących kobiet ma jakiś potencjał? Jednak piersi na wierzchu pod wodą w Anglii to gwarantowana hipotermia (wyziębienie ciała) - kolejny nagły przypadek medyczny. Zostawiam Cię z wymówką czata poniżej: "To się dzieje, ponieważ modele AI do generowania obrazów są trenowane na szerokim zbiorze zdjęć z internetu, a niestety uprzedzenia obecne w materiałach wizualnych online mogą czasem wpływać na efekty końcowe, zwłaszcza przy generowaniu wizerunku kobiet w kontekście sportowym lub przygodowym" To frustrujące, szczególnie w dziedzinach technicznych, takich jak nurkowanie, gdzie najważniejsza powinna być precyzja. Mogę zmodyfikować swoje polecenia, aby bardziej podkreślić realizm, odpowiedni sprzęt i profesjonalną postawę nurkową, tak aby uniknąć przypadkowej seksualizacji. Jako początkujący jesteśmy zależni od instruktora i doświadczonych partnerów nurkowych. Jednym z moich nurkowych przełomów było zaufanie sobie samej w sytuacjach, kiedy nurkowie chętnie dzielą się ze mną radami i opiniami na temat wszystkiego. Naturalnie wynika to z naszej pasji i chęci dzielenia się nią - chcemy pomagać innym i rozwijać ten sport. Poczucie mocy pojawiło się, gdy umiejętności, doświadczenie i samoświadomość pozwoliły mi odsiewać z morza - często sprzecznych - informacji i opinii to, co jest wartościowe i skuteczne dla mnie. Przekłada się to również na decyzje zachowania pod wodą.



Lekcja 2 – Jak się widzisz Ty sama? Kiedy spytasz innych, usłyszysz różne wersje - i mogą Cię one zaskoczyć. Warto mieć feedback, by się rozwijać, ale decyduj sama, co jest Twoje, bo to Ty wskakujesz do wody. Odwaga a nurkowanie. Często słyszymy pytanie – dlaczego nurkujesz? Moja i wielu innych odpowiedź to: żeby poznać siebie. W nurkowaniu fascynuje mnie proces poznawania siebie, przełamywania lęków i ograniczeń. Obserwowanie tego u siebie i innych, kiedy przekraczamy bramę do zupełnie innego świata, jest dla mnie najpiękniejsze w tym sporcie. Nurkowanie może wspierać ludzi w walce z depresją i nerwicą lękową. Może też dać lekkość i wolność w poruszaniu się pod wodą osobom niepełnosprawnym. Czego boimy się pod wodą? Szczególnie na początku tej przygody obawiamy się samej wody, nowych odczuć zmysłowych, np. oddychania tylko przez usta przez regulator, zimna, patrzenia pod wodą, wody w masce, zmiany ciśnienia przy zanurzaniu. Boimy się, że się zgubimy, uczucia spadania przy zanurzaniu i „czarnej dziury” , gdy nie widać, co jest pod nami, zanim z głębi wyłonią się obiekty. Martwimy się, że nam zabraknie powietrza, że sprzęt się zepsuje, że zgubimy grupę lub partnera nurkowego (nie nurkujemy w pojedynkę!!). Boimy się często bez powodu, bo strach nie jest racjonalny. Są tacy, którzy w poszukiwaniu adrenaliny testują granice, eksplorując odległe głębiny i przeciskając się przez klaustrofobiczne szczeliny jaskiń i wraków. Warto rozmawiać o własnych odczuciach ze społecznością i szkolić umiejętności. Nurkowanie, gdzie niewielka zmiana jest od razu wyczuwalna, uczy nas samoregulacji emocjonalnej.


Lekcja 3 - Poznawanie siebie jest pasją i przygodą, do których kluczem są odwaga, wytrwałość, a także wsparcie Twoich ludzi. Namawiam Cię całym sercem do zanurkowania chociaż raz, by doświadczyć siebie w nowym środowisku. Organizacje komercyjne jak PADI czy SSI oferują kursy

ponieważ niekontrolowane i zbyt prowadzone przez szkoły nurkowe i instruktorów pracujących zawodowo. Szkolenia odbywają się tam zazwyczaj szybko i celem jest uzyskanie umiejętności i uprawnień, z którymi ruszamy w świat. Jeżeli naszym celem jest uzyskanie znajomych i uprawnień jednocześnie, w Anglii funkcjonuje BSAC (British Sub Aqua Club). To brytyjska organizacja nurkowa działająca w modelu klubowym, oparta na wolontariacie i nurkowaniu w trudniejszych warunkach - w zimnych wodach, słabej widoczności i prądach. BSAC oferuje kursy odbywające się etapowo, w lokalnych klubach, co sprzyja budowaniu doświadczenia i społeczności. W BSAC instruktorzy to wolontariusze. Kursy trwają dłużej (w zależności od klubu), ale są też tańsze niż kursy komercyjne. BSAC promuje długoterminowe zaangażowanie i wspólnotę. W moim doświadczeniu korzystam zarówno ze społeczności klubów BSAC, jak i kursów komercyjnych – zwłaszcza kiedy są zaawansowane technicznie. Warto zyskiwać doświadczenie, nurkując z wieloma organizacjami i partnerami nurkowymi – daje to dostęp do ogromu wiedzy i doświadczeń, którymi, jak już mówiłam, chętnie się dzielimy.


Lekcja 4 – Znajdź swoich ludzi. Miej odwagę zobaczyć, kiedy coś nie działa, ale także by dostrzec własne potrzeby i marzenia. Szczera komunikacja i wspierające, motywujące środowisko to bezcenny zasób. Pływalność to stan szczęścia w nurkowaniu, to doskonały balans, który pozwala nam unosić się w wodzie w bezruchu. Stan równowagi pomiędzy dodaniem zbyt dużej wagi a niedoważeniem. Nurek zabiera pod wodę sprzęt, w tym także balast, który zapewnia mu idealną wagę. Kiedy nurek jest zbyt lekki, wypiera go w górę. Kiedy jest zbyt ciężki, w najlepszym wypadku musi to rekompensować dodawaniem powietrza do systemu wypornościowego. Pływalność zapewnia kontrolę i bezpieczeństwo, ponieważ niekontrolowane i zbyt szybkie wynurzenie jest bardzo

niebezpieczne. Nurkowie nie pływają –tylko utrzymują się w stanie przypominającym nieważkość u astronautów. Ta lekkość i wrażenie latania jest cudownym uczuciem i podstawową umiejętnością nurka.

Lekcja 5 – Sprawdź, ile wagi powinnaś zabrać ze sobą. Szczęście to balans, dający lekkość wśród prądów morskich i wyzwań wokół. Spokojny oddech, równowaga, wiara we własne umiejętności i ocena sytuacji (w miarę możliwości) dają Ci kontrolę w niepewnych warunkach i zapewniają pływalność. Jeżeli wizura nam sprzyja, co zobaczymy pod wodą w Anglii? Nurkujemy tutaj w morzu, jeziorach, zalanych kopalniach i w kamieniołomach. Popularne są wraki z czasów wojen światowych, np. w Scapa Flow. Można też nurkować z fokami, szczególnie wokół Farne Islands. W kamieniołomach, takich jak Stoney Cove czy Capernwray, znajdziemy zatopione atrakcje i dobre warunki do szkoleń. Uwielbiam nurkowanie wrakowe. Zatopione statki są piękne - zbiera i tworzy się wokół nich podwodne życie, gwarantują widoki i przygodę oraz grę światła. Jest w nich coś majestatycznego, gdy trwają w podwodnym świecie, pełniąc funkcję, do jakiej nie zostały zaprojektowane i wybudowane, a jednak nic nie ujmuje im tutaj wartości.


Lekcja 6 – Zauważ, co dmucha w Twoje skrzydła i pielęgnuj tę siłę. Lekcja bonusowa. Jeżeli kiedykolwiek martwi Cię, że na coś wydajesz za dużo pieniędzy, pamiętaj - nurkowie płacą za powietrze! (cytat partnera nurkowego)


Jaka jest kolejna lekcja przede mną? Być może odpowiedź na pytanie: co takiego zasłania mi samą siebie, że dopiero gdy schodzę wgłąb - w ciemną, zimną i mętną wodę - kiedy wyraźnie słyszę swój oddech i bicie serca, wracam do siebie...


Magazyn KREO- Lato 2025


Autorka artykułu: Marta Dobrzyńska - BSAC Open Water Instructor. @marita_dob

Komentarze


bottom of page