top of page

Wdzięczność. Dlaczego zmienia życie bardziej, niż nam się wydaje?

W naszej niezwykłej, 77-tygodniowej podróży do samej siebie dotarłyśmy do kolejnej ważnej stacji. Pociąg, którym wspólnie przemierzamy świat Akademii Kreatywnych Kobiet, zatrzymał się w tym tygodniu w wyjątkowym miejscu, na stacji Wdzięczność.


To właśnie tutaj prowadzi nas nasza przewodniczka, KREO Wdzięczna, pokazując, jak zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na swoje życie z większą uważnością. Uczymy się od niej dostrzegać dobro ukryte w codziennych chwilach, doceniać to, co już mamy, oraz zauważać ludzi, doświadczenia i możliwości, które wzbogacają naszą drogę.


Wdzięczność przypomina nam, że nie zawsze musimy szukać szczęścia daleko. Często największe skarby znajdują się tuż obok, w prostych momentach, ciepłych słowach, własnej sile i wszystkim tym, co już jest częścią naszego życia.


„Nie mam za co być wdzięczna.” To zdanie słyszę często. Najczęściej wtedy, gdy ktoś przechodzi przez trudny okres. Kiedy życie nie układa się zgodnie z planem. Kiedy pojawiają się problemy zdrowotne, finansowe, zawodowe albo zwykłe zmęczenie codziennością.


Bo jak być wdzięcznym, kiedy nie dzieje się nic dobrego?

Jak dziękować za życie, które wcale nie przypomina bajki?

I czy wdzięczność nie jest przypadkiem kolejnym modnym hasłem z poradników rozwoju osobistego?

Okazuje się, że nie. Wdzięczność jest jedną z najgłębszych postaw psychologicznych, jakie możemy rozwijać. I nie ma nic wspólnego z udawaniem, że wszystko jest dobrze.



Wdzięczność nie oznacza, że życie jest idealne

Największym mitem dotyczącym wdzięczności jest przekonanie, że mogą ją odczuwać tylko osoby szczęśliwe.

To nieprawda. Wdzięczność nie polega na ignorowaniu problemów. Nie oznacza, że mamy przestać widzieć trudności. Nie wymaga zakładania różowych okularów. Prawdziwa wdzięczność polega na dostrzeganiu dobra pomimo trudności. Można jednocześnie przeżywać stratę i być wdzięcznym za ludzi, którzy są obok.

Można zmagać się z chorobą i być wdzięcznym za kolejny dzień. Można przechodzić kryzys i jednocześnie dostrzegać rzeczy, które nadal mają wartość. Wdzięczność nie usuwa cierpienia. Ale sprawia, że cierpienie nie staje się jedyną rzeczą, którą widzimy.


Co się dzieje, kiedy nie jesteśmy wdzięczni?

Ludzki mózg został zaprogramowany tak, by szybciej zauważać zagrożenia niż dobro. To tzw. mechanizm przetrwania. Nasi przodkowie musieli dostrzegać niebezpieczeństwo, aby przeżyć.

Problem polega na tym, że dziś bardzo często żyjemy tak, jakbyśmy nadal uciekali przed tygrysem.

Koncentrujemy się na tym, czego nam brakuje. Na tym, co nie wyszło. Na tym, czego jeszcze nie mamy. Na błędach. Na porażkach. Na porównywaniu się do innych. W efekcie pojawia się frustracja, poczucie niedosytu i przekonanie, że szczęście jest zawsze gdzieś dalej.


Kiedy nie praktykujemy wdzięczności, zaczynamy żyć w ciągłym braku. A człowiek żyjący w poczuciu braku nigdy nie ma wystarczająco dużo.


Dlaczego wdzięczność działa?

Psychologia pozytywna od lat bada wpływ wdzięczności na zdrowie psychiczne. Osoby regularnie praktykujące wdzięczność:

  • odczuwają więcej satysfakcji z życia,

  • lepiej radzą sobie ze stresem,

  • mają bardziej optymistyczne nastawienie,

  • budują głębsze relacje,

  • częściej dostrzegają możliwości zamiast przeszkód.

Wdzięczność nie zmienia świata. Zmienia sposób, w jaki go postrzegamy. A to często zmienia wszystko.



Jak celebrować wdzięczność?

Wdzięczność zaczyna się od zauważania. Od zatrzymania się na chwilę. Od zadania sobie prostego pytania:

Co dziś było dobre?

Może była to rozmowa.

Uśmiech dziecka.

Kawa wypita w spokoju.

Zdrowie.

Przyjaciel.

Dach nad głową.

A może po prostu fakt, że przetrwałaś trudny dzień.


W Akademii Kreatywnych Kobiet często powtarzamy, że życie nie składa się wyłącznie z wielkich momentów.

Składa się z tysięcy małych chwil. A wdzięczność uczy nas je zauważać.


Wdzięczność nie zmienia przeszłości. Zmienia przyszłość.


Kiedy patrzymy na swoje życie wyłącznie przez pryzmat tego, czego nam zabrakło, bardzo trudno budować szczęście. Kiedy zaczynamy dostrzegać to, co już mamy, pojawia się poczucie obfitości. Nie dlatego, że nagle wszystko staje się idealne. Ale dlatego, że przestajemy żyć w nieustannej walce z rzeczywistością.


Wdzięczność nie jest obowiązkiem. Nie jest kolejnym zadaniem do odhaczenia. Wdzięczność jest sposobem patrzenia na życie. I być może właśnie dlatego jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie możemy podarować sami sobie. Bo czasami największym cudem nie jest to, że wydarza się coś niezwykłego.

Największym cudem jest to, że potrafimy dostrzec niezwykłość w tym, co mamy każdego dnia.


*** Ćwiczenie KREO na dziś: Zanim zaśniesz, pomyśl o trzech rzeczach, za które jesteś wdzięczna. Nie muszą być wielkie. Wdzięczność nie liczy wielkości. Liczy uważność.


_____________________________________________

Maria Kroczak

red. Magazynu KREO

Komentarze


bottom of page